Wnętrza w stylu prowansalskim i shabby chic
Wnętrza w stylu prowansalskim i shabby chic
WNĘTRZA W STYLU PROWANSALSKIM I SHABBY CHIC
Dzisiaj będzie stylowo i nieco tradycyjnie, czyli w sam raz dla miłośników wnętrz przytulnych, którzy starają się raczej unikać krzykliwych i nowoczesnych aranżacji. Tym razem postawiliśmy na dwa style wystroju wnętrz, które choć mają wiele wspólnego, to jednak bliźniacze nie są, a przynajmniej w swej pierwotnej wersji takie być nie miały. Zaraz przekonacie się dlaczego. Dzisiejszymi bohaterami będą wnętrza w stylu prowansalskim i shabby chic, czyli trendy już od dawna znane i nadal cieszące się sporą popularnością w szczególności wśród kobiecego grona. Czy niosą one jednak ze sobą odpowiednie wyłącznie dla pań rozwiązania wnętrzarskie? Przekonajcie się sami.

Styl prowansalski – sielski urok południa Francji
Trudno nie zauważyć bliskich związków tego trendu ze stylem rustykalnym. Już na pierwszy rzut oka powinno być błogo i przytulnie, czyli tak, żeby żyło się spokojnie i odpoczywało wygodnie. Prawdziwy dom w prowansalskim stylu powinien być z kamienia, z ceramiczną dachówką i drewnianymi okiennicami do kompletu, najlepiej na prowincji, otoczony przez winorośl i widok roztaczających się wokół pól lawendy. Tak przynajmniej zakładał scenariusz pierwotny, który siłą rzeczy musiał jednak zostać przez miłośników tej stylistyki zmodyfikowany i dostosowany do nieco bardziej przyziemnych realiów.
Pewne założenia pozostały jednak bez zmian. Dlatego jeśli marzy Wam się choćby namiastka domu w prowansalskim stylu, warto trzymać się kilku kluczowych wytycznych. Jeśli będziecie ich w miarę konsekwentnie przestrzegać, to aranżacyjny sukces à la Prowansja gwarantowany. Nawet w niewielkim mieszkaniu na osiedlu z wielkiej płyty, gdzie o malowniczych widokach winorośli i lawendowych pól mowy przecież być nie może. Jakie zatem są owe wyznaczniki?

Po pierwsze: kolory.
Choć obecnie wnętrza w stylu prowansalskim budzą skojarzenia z bielą, to jednak pierwotnie stanowiła ona jedynie tło i dopełnienie aranżacji, a nie jej dominantę, jak to dzisiaj zazwyczaj zdarza się w inspirowanym Prowansją wystroju. Było za to znacznie więcej niż obecnie żółci, błękitów, lawendowego fioletu, a także sporo nawiązujących do kamienia szarości.
Po drugie: drewno.
Skoro ma być na modłę rustykalną przytulnie, bez drewnianych mebli obyć się nie może (to samo zresztą dotyczy dodatków, choć ceramika jest w tym przypadku również mocno zalecana). W naturalnej kolorystyce drewno występowało jednak sporadycznie – najczęściej w wersji bielonej, jasnożółtej, oliwkowej lub lawendowej. Dodatkowo niezwykle często towarzyszyła mu wiklina – nie tylko w formie ozdobnych koszy, ale także wyplatanych krzeseł i foteli.
Po trzecie: kształty.
Pierwotnie meble wykorzystywane do urządzania wnętrz w prowansalskim stylu charakteryzowały się prostą formą, ale za to nie stroniły od stylowych zdobień w postaci subtelnej ornamentyki i żłobień. Z biegiem czasu uległo to jednak delikatnej ewolucji – do prowansalskich aranżacji coraz częściej zaczęto zapraszać meble kojarzone z tradycyjnym stylem francuskim, z charakterystycznie giętymi nóżkami i zaokrąglonymi krawędziami.
Po czwarte: wzory i dodatki.
Poza wzmiankowaną już powyżej wikliną i ceramiką, tradycyjne elementy dekoracji wnętrz wykorzystywane w stylu prowansalskim to przede wszystkim motywy roślinne – palma pierwszeństwa przypada oczywiście lawendzie, niewiele rzadziej pojawiał się jednak motyw kłosów zboża oraz winorośli. Ogromną popularnością cieszyły się również pęki suszonych ziół, widoczne zwłaszcza w kuchniach urządzonych w tym stylu. Na tekstyliach z kolei, tak samo, jak i na tapicerkach mebli, nierzadki widok stanowiły pasy i kratka (szczególnie te utrzymane w tonacji beżowo-brązowej).
W swej współczesnej, aktualnie obecnej na salonach wersji, styl prowansalski stawia przede wszystkim na białe lub waniliowe meble, o prostych kształtach, jednak z pozostałościami charakterystycznych żłobień frontów – w tej postaci trudno mu zarzucić kobiecy charakter, dzięki czemu dobrze sprawdzi się w domach zamieszkałych także przez prawdziwych, stroniących od zbyt przesłodzonych aranżacji mężczyzn.
Obecnie styl prowansalski najczęściej jest chyba spotykany w kuchniach i jadalniach, co nie powinno dziwić, biorąc pod uwagę, że z jego pierwowzoru pozostało mu zamiłowanie do kredensów i częściowo przeszklonych witryn, które idealnie odnajdują się w aneksach jadalniano-kuchennych, poza walorami funkcjonalno-użytkowymi, wnosząc do nich nieco podszytej tradycją przytulności i rodzinnego ciepła.

W pastelowym kręgu shabby chic
Jak można zdefiniować styl shabby chic? Jedynej słusznej definicji co prawda brak, dla nas to jednak po prostu zabawa na pograniczu retro i vintage, ubrana w dodatkową porcję romantyzmu i szczyptę secesyjnej estetyki. Wnętrza w stylu shabby chic to z pewnością wnętrza z duszą, ale.. raczej taką kobiecą, gdzie każdy, nawet pozornie niepasujący do reszty aranżacji element, jest dopieszczony i wymuskany z prawdziwą troską i uczuciem. To momentami nieco przelukrowana (przynajmniej dla niektórych), z pewnością jednak przytulna stylistyka, tak samo, jak i styl prowansalski, nawiązująca do stylu rustykalnego – w tym jednak przypadku inspiracje czerpiąca nie tylko z francuskiej, ale i z angielskiej prowincji.

Shabby chic i kolory
Bezapelacyjnie rządzi tutaj biel (zwłaszcza jej złamane wanilią odcienie) oraz pastele – pudrowe róże, rozmyte błękity i wyblakłe żółcie, choć w kwestii dodatków nierzadko spotykane są również brązy i szarości.
Trudno nie zauważyć wyraźnych inspiracji stylem vintage – możecie tutaj liczyć zarówno na przedmioty stare, jak i te, które jedynie takie wrażenie sprawiają. Meble shabby chic to urokliwe przetarcia oraz inne ślady mające sugerować wiekowe zużycie – w końcu nazwa tego trendu, oznaczająca przechodzony szyk, do czegoś przecież zobowiązuje.
Shabby chic i meble
Meble wykorzystywane w shabby chic w zdecydowanej większości przypadków okażą się również odpowiednie do wnętrz urządzonych w stylu prowansalskim, a przynajmniej w jego tradycyjnej wersji – stąd też trendy te są często ze sobą utożsamiane, a tym samym mylone. Bielone drewno, zaokrąglone ranty, gięte nóżki i zdobienia faktycznie potrafią zmylić, choć trzeba przyznać, że styl prowansalski w większym stopniu stawia na umiar. Shabby chic jest również bardziej kontrastowy i eklektyczny, choć w natłoku słodkości i pastelowej kolorystyki nie każdemu rzuca się to w oczy. Stylowy diabeł przede wszystkim jednak tkwi w szczegółach, a w tym przypadku – w dodatkach…
Shabby chic i dodatki
Nie da się ukryć, że w shabby chic dodatki są wyjątkowo romantyczne i z pewnością mocno sfeminizowane – który mężczyzna wytrzyma z taką ilością kwiatowych deseni? A często pojawiający się tutaj motyw różany to dopiero wierzchołek góry lodowej… Koronki, hafty, falbanki, liczne draperie, a nawet słodkie aniołki, dopełniają tego repertuaru, choć wcale nie wyczerpują go

Fotel do pokoju z ekoskóry brązowy nogi metalowe czarne
Dostępne warianty: 3
Krzesło Ganiron 54x83 cm brązowe
Dostępne warianty: 1
Krzesło z eko skóry brązowe nogi czarne metalowe 48x55 cm
Dostępne warianty: 1
